Jak powszechnie wiadomo, z technicznego punktu widzenia to właśnie dżojstik jest piętą achillesową k300i. Nie dość że po pewnym czasie przestaje reagować, to zdarza się nawet, że opuszcza telefon i... wypada.
Wbrew pozorom należyte dbanie o swój telefon nie jest obciachem, powiem więcej, jest konieczne. Właściwa profilaktyka w użytkowaniu k300i sprawi, że komórka i jej wszystkie podzespoły posłużą nam znacznie dłużej.
Najlepszym rozwiązaniem profilaktycznym dotyczącym dżoja jest systematyczne czyszczenie go co parę dni w miejscach gdzie styka się z obudową, najlepiej wykałaczką lub lekko nasączonym spirytusem wacikiem higienicznym. Wbrew pozorom bardzo dużo to daje, bo telefonik trzymany w kieszeni jest narażony na wiele zanieczyszczeń, które z czasem dostają się do wnętrza i uniemozliwiają pełną manipulacje dżojstikiem. Ponadto czyszczenie całego Erikssonka też mu nie zaszkodzi.
Gdy już jednak dżoj odmawia posłuszeństwa i nie "łapie", trzeba zwrócić uwagę na jego obudowę - tą małą, kwadratową. Trzeba ją docisnąć mocno palcem lub też czymś innym, byle jej nie porysować. Gdy dżojek zacznie lepiej działać to problem właściwie z głowy; można to powtarzać wiele razy, bez udawania się do serwisu. Gdy jednak nic to nie da, wówczas trzeba zainwestować w śrubokręt serwisowy co i tak jest znacznie tańsze niż wymiana dżoja, rozkręcić obudowę i wyczyścić jego okolice.
Gdy i to nie pomaga no cóż; trzeba udać się do serwisu i żałować że źle obchodziło się z telefonem;)
Razem artykułów: 9
Plików w downloadzie: 225
Liczba użytkowników zalogowanych: 0
Gości na stronie: 7
Zarejestrowanych: 6062 Ostatnio zarejestrował się: Likanin
Łącznie osób na stronie: 7
Strona istnieje 743 dni!